Czwartek, 14 Grudnia 2017
Rekomendacje

MĘŻCZYZNA POD PRYSZNICEM

Odprężający żel pod prysznic z najnowszej linii Yego Sensitive, oparty na funkcjonalnej recepturze

JAPOŃSKA MOC OCZYSZCZANIA

Japoński kosmetyk rozpoczynający rytuał pielęgnacji twarzy.

OLEJKI DLA MIĘKKIEJ SKÓRY

Delikatny balsam do ciała, który zawiera pielęgnujące olejki. Zapewnia głębokie, 24-godzinne nawilżenie. Sprawia, że skóra staje się nawilżona, gładka i promienna.

Serwisy


Dossier

2016-01-14

Twarz na minusie


Zima nie jest sojusznikiem pięknej cery. Skóra wystawiona na duże różnice temperatur, zziębnięta na dworze, nadmiernie rozgrzana w klimatyzowanych pomieszczeniach, staje się sucha i nadmiernie wrażliwa. Jak przejść przez zimę bez szwanku?
 
Skórze twarzy szkodzi nie tyle mroźne powietrze (bo przed nim można się zabezpieczyć kremem ochronnym), ile duże wahania temperatury, zabawa w ciepło–zimno: oziębienie skóry na dworze, szybkie jej ogrzanie, kiedy wchodzimy do pomieszczenia. Powstaje wtedy różnica ciśnień pomiędzy jej wychłodzoną powierzchnią a rozgrzanym, suchym powietrzem w domach, co sprawia, że woda szybko odparowuje z głębszych warstw naskórka. W efekcie nawet cera normalna, zabezpieczona sprawnie działającym płaszczem lipidowym, traci elastyczność, uwidaczniają się zmarszczki i wszelkie niedoskonałości. Poza tym wytwarzane przez gruczoły łojowe sebum w niskich temperaturach jest nierównomiernie rozprowadzane na powierzchni twarzy i w miejscach, gdzie gromadzi się go za dużo, pory zostają zablokowane. Powstają więc zaskórniki i wypryski. Do pogorszenia stanu cery przyczynia się też nadmiar światła jarzeniowego, mniejsza ilość czasu spędzanego na świeżym powietrzu i uboższa w składniki odżywcze dieta. Nasza skóra nie ma zimą łatwo.
 
Krem to nie opony w samochodzie
Większość kobiet zmienia kosmetyk do twarzy z letniego na zimowy, bo intuicyjnie czuje, że w chłodne pory roku lepiej wybierać kremy gęstsze, bardziej treściwe.
 
Do tego ciągle pokutuje mit, że krem nawilżający zawiera dużo wody, która zamarzając na skórze po wyjściu na dwór, czyni w niej niebywałe spustoszenia. Nieprawda! Woda jest głównym składnikiem każdego preparatu pielęgnacyjnego (aqua/water jest zawsze na pierwszym miejscu składników INCI), bez względu na to, czy jest to tłusty krem odżywczy, czy też nawilżająca emulsja. Poza tym aplikując jakikolwiek preparat, rozprowadzamy go na tak dużej powierzchni skóry, w postaci tak cienkiej warstwy, że zawarta w nim woda odparowuje niemal natychmiast po aplikacji. Tak więc krem to nie opony samochodowe, które wraz z nastaniem pierwszych chłodów powinnyśmy zmienić na zimowe dla bezpieczeństwa jazdy. Każdy kosmetyk pielęgnacyjny powinien być dopasowany przede wszystkim do aktualnych potrzeb skóry, a nie pory roku. Jeśli cera jest przesuszona – lekko ja natłuszczamy i nawilżamy, jeśli potrzebuje ukojenia – używamy preparatów łagodzących do skóry wrażliwej. Jeśli jej problemem jest trądzik – nie przerywamy terapii tylko dlatego, że nadeszła zima i na dworze zrobiło się zimno i wietrznie. 
 
Poza tym dziś praktycznie żaden producent nie dzieli kremów na tłuste i nawilżające, a gęstość preparatu absolutnie nie jest wyznacznikiem proporcji między fazami wodnymi a olejowymi. Produkty lipidowe (a więc tłuste) co prawda nadal produkowane są z tłuszczów, np. euceryny czy lanoliny, ale lepiej oczyszczonych i połączonych z wodą. Mają więc lekką, szybko wchłaniającą się konsystencję niczym nieprzypominającą kremów ochronnych sprzed lat. Ba, dzisiaj nawet krem tłusty może być równocześnie nawilżający, bo przemysł kosmetyczny dysponuje nie tylko gliceryną, ale też szeregiem innych składników zatrzymujących wodę w naskórku, choćby kwasem hialuronowym. I jeszcze jedna sprawa: producenci gruntownie zbadali nasze upodobania. I wiedzą, że na dzień tłustego kosmetyku na twarz nie nałożymy za nic w świecie. Chcąc, by produkt miał wysoką sprzedaż, dbają więc, by zimowy preparat był niewidoczny, niewyczuwalny, idealnie się rozprowadzał i nie przeszkadzał w wykonaniu makijażu.
 
Suchą natłuszczać, wrażliwą koić
Co cera, to inne wymagania, każdy jej rodzaj powinnyśmy zimą pielęgnować odmiennie. Jeśli mamy skórę suchą, zasadne jest stosowanie kremów ze składnikami lipidowymi, które ograniczą przeznaskórkową utratę wody. Najlepiej, by były one wzbogacone jednocześnie o substancje łagodzące podrażnienia, bo cera sucha pod wpływem mrozu i wiatru łatwo może zmienić się w nadwrażliwą (np. czerwienić się i piec po wejściu do ciepłego pomieszczenia). W tym przypadku warto więc szukać produktów mających w składzie kombinację lipidów, olejów roślinnych (z migdałów, kiełków pszenicy, jojoby, drzewa arganowego), oraz witamin A, C i B5 w połączeniu z łagodzącymi D-panthenolem, alantoiną, wyciągiem z alg czy łagodzących olejków. Używając kremów chroniących przed mrozem (tych, które na etykiecie mają sformułowanie: zimowa formuła, zimowy krem ochronny, zawierają filtry UV), pamiętajmy jednak, by po powrocie do domu zmyć kosmetyk. W warunkach panujących w pomieszczeniu będzie on zbyt tłusty nawet dla przesuszonej cery – zaburzy mechanizmy funkcjonowania skóry, utrudni wymianę ciepła i parowanie oraz będzie sprzyjać nadmiernemu rozszerzaniu naczyń krwionośnych.
 
Do cery wrażliwej, o rozszerzonych naczyniach wskazane będą natomiast kosmetyki z substancjami wzmacniającymi płaszcz lipidowy – ceramidami i witaminą E oraz składnikami uszczelniającymi i obkurczającymi naczynia: rutyną, witaminą C, K, wyciągiem z kasztanowca, arniki lub miłorzębu japońskiego. Szczególnie warto polecić kremy z witaminą C, która jest przeciwutleniaczem, poprawia ukrwienie skóry i bierze udział w syntezie kolagenu, przy czym korzystnie wypada w duecie z rutyną, która przedłuża jej działanie. Pamiętajmy, że zimą dochodzi do zaostrzenia problemów z cerą naczyniową. Pajączki stają się bardziej widoczne, kolejne naczynka też łatwiej ulegają poszerzeniu. 
 
Tłustą wyciszać, z mieszaną uważać
Pod wpływem niskich temperatur cera tłusta… przetłuszcza się jeszcze bardziej. W naturalnym odruchu obronnym produkuje większą ilość sebum, które ma chronić przed niskimi temperaturami. Nie dość więc, że świeci się niemiłosiernie, to nadmierna ilość łoju zatyka ujścia gruczołów, czego efektem jest powstanie kolejnych zmian trądzikowych. Stosując kremy ochronne, trzeba więc wybierać te o możliwie najlżejszej konsystencji. A najlepiej nie rezygnować z całorocznych zwyczajów pielęgnacyjnych, czyli stosowania kosmetyków złuszczających, matujących i normalizujących wydzielanie sebum oraz nawilżających. Wychodząc na silny mróz, warto zastosować metodę „na cebulkę”. Najpierw nałożyć kosmetyk matujący lub co dzień stosowaną emulsję, która nieco wyreguluje pracę gruczołów łojowych, a potem ochronny krem nawilżający.
 
Sporo problemów zimą sprawia cera mieszana. Ze względu na to, że ma obszary przetłuszczające się i przesuszone, może dawać zmienne sygnały. Teoretycznie: na policzki, czoło i brodę powinnyśmy nakładać preparaty do cery tłustej, na pozostałe partie – a więc szczególnie okolice oczu, skronie, usta, żuchwę – kosmetyki przeznaczone do cery suchej. Ponieważ w praktyce to trudne, każda kobieta mająca cerę mieszaną opracowuje własny, najbardziej efektywny sposób pielęgnacji. 
 
Ochrona – słowo klucz
Na pewno jednak, wychodząc na zewnątrz, przy minusowych temperaturach czy zimnym wietrze, a zwłaszcza kiedy czeka nas przyjemność szusowania po ośnieżonych stokach, warto twarz smarować kremem ochronnym. - Optymalnym rozwiązaniem będzie krem, który łączy w sobie funkcje nawilżające i natłuszczające. W porównaniu z klasycznym kremem pielęgnacyjnym stosowanym na co dzień kremy ochronne mają dużo bogatszą konsystencję i silniejsze właściwości natłuszczające – mówi Agnieszka Olejniczak, kosmetolog z działu naukowo-szkoleniowego Oceanic. Jak informuje, w składzie kremu ochronnego z reguły występuje również mniejsza ilość wody. Głównym zadaniem kremów ochronnych jest tworzenie na powierzchni skóry delikatnego filmu ochronnego, który zabezpiecza ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi oraz przed nadmiernym odparowywaniem wody z głębszych warstw, czyli przed wysuszeniem. - Szczególną uwagę na ochronę skóry zimą powinny zwrócić osoby o skórze wrażliwej, alergicznej, suchej i naczyniowej. Tego rodzaju cery z natury posiadają dużo słabiej wykształcony ochronny płaszcz hydrolipidowy – dodaje Agnieszka Olejniczak. W dużo lepszej sytuacji są osoby o skórze tłustej, która z zasady produkuje dużo więcej sebum w naturalny sposób zabezpieczającego ją przed czynnikami zewnętrznymi.
 






Komentarze:



Nowości selektywne

Linia Premier Cru

Kwintesencja kompleksowej pielęgnacji przeciw starzeniu się skóry.

Oferta Quality Missala i Amouage.

Aromatyczny Beach Hut Man jest już dostępny na półkach Perfumerii Quality.

M∙A∙C & NICKI MINAJ

Gwiazda hip-hopu i autorka ciętych rymów, Nicki Minaj, nawiązała współpracę z firmą M.A.C.

Magazyn Kosmetyki


Newsletter


O portalu | Reklama | Zespół | Polityka prywatności | Mapa serwisu created by Visualteam

Magazyn Kosmetyki na facebook